Creatio Fantastica # 26
Creatio Fantastica XXVI
Bez wstępu. Oby do rzeczy.
Synowie Kaina, córy Lilith... Rzecz o wampirach w fantasy – Paweł Ciećwierz (Fantasmagoricon)
Celem tej pracy jest potwierdzenie bądź obalenie tezy, że opowieść wampiryczna jest mitem kultury ponowoczesnej. Obszarem badawczym dla moich rozważań stanie się literatura fantasy, w której odradza się ona obecnie. Tekst nie stanowi wyczerpującego opracowania zagadnienia mitologii współczesnej, fantastyki czy ponowoczesności. Wieloznaczność i objętość tych tematów wymaga precyzji, dlatego zajmuję się tylko wampirycznym mitem na obszarze literatury gatunku i chcę przekonać się, dokąd doprowadzi mnie próba dogłębnego odczytania i interpretacji mitu.
Drugą przesłanką jest chęć polemiki z pewnego rodzaju apriorycznym stylem myślenia, skazującym fantastykę na status literatury B, i nieśmiała próba jej estetycznego dowartościowania.
Ze wstępu: prof. dr hab. Krzysztof Kłosiński
Rozpocząłem „Synów Kaina..." Pawła Ciećwierza w przekonaniu, że znajduję się na antypodach podjętego tu tematu i spoglądam z oddali, chłodnym okiem, na omawiany gatunek - fantasy - wydający się szczególnie odległy od moich fascynacji literackich. Tymczasem pasjonująca lektura, gdzie owa fantasy stanowi właœciwie przykład, powiedzmy, uprzywilejowany przykład, powoli ukazywała mi całą skalę zamysłu Autora. Zamysłu, który pod koniec zaczął niespodziewanie mnie samego obejmować. Inaczej mówiąc, przygotowany na studium fantazjowania o wampirach w rozmaitych medialnie odmianach sztuki ponowoczesnej (przeważnie literatura i film), zostałem całkowicie zaskoczony.

Paweł Ciećwierz, Synowie Kaina, córy Lilith... Rzecz o wampirach w fantasy
Wydawca: Fantasmagoricon
Seria: ...projekt...
Data wydania: 27.11.2009
Paweł Ciećwierz
Urodzony na Śląsku. Absolwent filmoznawstwa i doktor literaturoznawstwa Uniwersytetu Śląskiego. Fantastyką zajmuje się od strony teoretycznej i praktycznej, bo jest dla niego najbardziej obiecującą odmianą współczesnej literatury. Teksty kulturoznawcze publikował w „Dialogu", „Opcjach" i „Kulturze Popularnej". Jego opowiadania ukazały się w „Science Fiction", „Arkadii" oraz w antologii Bez bohatera. Stały współpracownik czasopisma internetowego „Creatio Fantastica". W przeszłości pracował w wypożyczalni kaset wideo, prowadził program filmowy dla lokalnej telewizji, był reporterem brukowego dziennika, nauczycielem angielskiego w szkole podstawowej oraz skandynawskim malarzem domów. Obecnie organizuje i prowadzi przeglądy kinematografii światowej w jednym ze śląskich kin, a na życie zarabia gadaniem.
Fragment
Zupełnie inaczej jest w przypadku wampira. Istniejąc w świecie kultury, będąc wytworem tego świata, nieumarły uczy się umiejętności posługiwania się jego artefaktami i potrafi świetnie wykorzystać zasady, które nim rządzą. Bohater „Wywiadu z wampirem" (Interview with the Vampire, 1976) cierpiący po ostatecznej śmierci swojej ukochanej - Klaudii - stwierdza: „Poszedłem do Luwru, aby uleczyć swą duszę, aby odnaleźć transcendentną przyjemność, która ukoiłaby mój ból i pozwoliła całkowicie zapomnieć nawet o sobie." Mimo że nie jest zdolny do samodzielnej twórczości, staje się koneserem piękna: „Wieczne życie jest bezużyteczne, jeżeli nie dostrzegamy piękna dzieła rąk ludzi śmiertelnych". Nawet gardzący ludźmi Lestat (do niego kierowane są te słowa) czyta Szekspira i bywa na każdym obiecującym nowoorleańskim koncercie.
Społeczność nieumarłych stanowi elitę kierującą się sztywnym kodeksem arystokracji. W powieści amerykańskiej pisarki Emmy Bull (1954) „Wojna o dąb" (War for the Oaks, 1987) mieszkańcy Jasnego Dworu wykazują wiele wampirzych cech. Władza Jasnego Dworu „jest tak przywiązana do tradycji i własnego dziedzictwa, że nieomal ślepa". W „Wywiadzie..." Louis zauważa, że „potęga wampira rośnie przez niewolnictwo". Bohaterka filmu Underworld (2003) dowiaduje się od swego mentora, że prawa Rodziny „zostały utworzone, by trwać przez stulecia". W systemie gry fabularnej „Wampir: Maskarada" gracze muszą przestrzegać uświęconych tradycją przykazań swego rodzaju, bo inaczej czeka ich banicja lub śmierć.
Terytorium, szacunek, starszeństwo, zobowiązania wynikające z dawno oddanych przysług i niespłaconych długów wdzięczności, to sprawy mające dla wampira wagę prawd wiary. Konieczność ich stosowania i kultywowania nie wynika jednak z nakazów moralnych lub etycznych. Istnieją dwa powody, dla których tradycja ma wielkie znaczenie.
Pierwszy wynika z faktu, że prawa i nakazy Rodziny zostały stworzone, by zapewnić bezpieczeństwo jej członkom. Zabronione nie są uczynki złe lub okrutne, lecz wszystko to, co mogłoby narazić na szwank innych nieumarłych lub ujawnić ich istnienie światu. Instynkt przetrwania, nie moralność, dyktuje reguły gry. Wampiryzm kieruje się zasadami rozrostu nowotworu.
Drugi powód został wypowiedziany ustami jednego z bohaterów powieści Bull i dotyczy również wampirzego umiłowania sztuki: „Lubimy dziecięce zabawki i gry. Mają moc symbolu i rytuału doskonalonego przez lata powtarzania".
Największym zagrożeniem dla nieśmiertelnego, który w spadku po swojej przemianie odziedziczył ludzką ciekawość, musi być „pustynia nudy".
Według teorii holenderskiego historyka-mediewisty oraz filozofa kultury Johanna Huizingi (1872-1945) to potrzeba gry i zabawy ufundowała podwaliny kultury i cywilizacji. Wszystkie wytwory myśli ludzkiej mają ją zaspokoić. Podług słów Armanda, najstarszego wampira opisanego przez Rice, jedyne zło to rozczarowanie życiem. Wampir zachowuje wierność tradycji, staje się koneserem kultury, arbitrem elegancji, idealnym, obdarzonym absolutnym słuchem odbiorcą sztuki - tylko po to, żeby obronić się przed nudą, rozpaczą oraz bezcelowością własnej egzystencji. Jak człowiek!












